Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
135 postów 1659 komentarzy

nazwa bloga

antonioiwaldi - KLIKNIJ w nick, potem w słowo 'WIĘCEJ', wreszcie w BANNER i DOŁĄCZ do nas!

Anatomia manipulacji i kłamstwa. Wiwisekcja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Jak się będą czuli wyborcy PiS, kiedy partia Kaczyńskiego wejdzie w koalicję z Komorowskim i generałami WSI? To realny scenariusz. Zapowiedziany przez Jadwigę Staniszkis, która o PiS wie wszystko."

Autor notki "Szampan z Dukaczewskim" takim właśnie zdaniem obwieszcza urbi et orbi swoją polityczną wizję teraźniejszości i przyszłości.*
 
Ale zacznijmy od analizy tytułu notki. Szampan jak wiadomo, to alkohol przeznaczony na specjalne okazje do spełnienia efektownego toastu. 
 
Jak ma brzmieć ten toast, Panie Autorze i kto go z Dukaczewskim ma spełnić? – My, zwolennicy PiS, czy może Pan wraz z przeciwnikami Kaczyńskiego i jego jawnymi bądź skrytymi wrogami?
 
Przyjrzyjmy się poniższemu zdjęciu autorstwa PAP, będącemu kadrem z filmu i zamieszczonemu w swoim czasie na portalu tvn24.pl**
 

 

Po obejrzeniu strony wspomnianego portalu możemy jednoznacznie skonstatować, przy jakiej okazji powstał zamieszczony tam film i tekst, który poniżej przywołuję: 

"Podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim, w którym uczestniczył Barack Obama, Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski uścisnęli sobie ręce. Prezes PiS tłumaczył później, że była to "okazja nadzwyczajna".Podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Barack Obama osobiście przywitał się z każdym z obecnych tam liderów byłej opozycji antykomunistycznej oraz przedstawicieli polskich partii politycznych. Dłonie podali sobie także prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent Polski Bronisław Komorowski.

"Wszystko było jak trzeba"

Po spotkaniu dziennikarze zapytali Kaczyńskiego, czy trudno było mu podać rękę prezydentowi. - Ja takich kłopotów specjalnie nie mam. Są sytuacje oficjalne i zawsze mówiłem, że w oficjalnych sytuacjach mamy zupełnie inną relację niż w sytuacjach mniej oficjalnych, takich nieprzymusowych. To są zupełnie dwa inne stany - odpowiedział.
- Dzisiaj była okazja nadzwyczajna. Wszystko było jak trzeba, nie było żadnych sensacji. Ja należałem do tych ludzi, którzy pamiętali, że gospodarzem spotkania jest prezydent Komorowski. Krótko mówiąc było tak, jak powinno być - tłumaczył dalej.
Po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich Kaczyński zadeklarował, że nie poda ręki Komorowskiemu, który został wybrany głową państwa. Prezes PiS miał mu za złe usunięcie krzyża upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej sprzed Pałacu Prezydenckiego."

Przeanalizujmy zdjęcie wybrane przez autora omawianej notki.

Co nas uderza na tym zdjęciu? - Oczywisty brak postaci Obamy. - Obama wycięty! 

Właśnie pod tak dostosowanym do potrzeb notki zdjęciem, autor zamieścił zdanie: "Jak się będą czuli wyborcy PiS, kiedy partia Kaczyńskiego wejdzie w koalicję z Komorowskim i generałami WSI? To realny scenariusz. Zapowiedziany przez Jadwigę Staniszkis, która o PiS wie wszystko."

Jakże doskonale komponuje się to zdanie z wybranym zdjęciem! - I czy wymowa tej kompozycji obrazowo - literackiej nie przemawia do wyobraźni bardziej naiwnych i mniej odpornych na mamipulację czytelników? Gratuluję talentu reżyserskiego, Panie Autorze!

Na koniec przeanalizujmy  tytuł wywiadu i jego treść u źródła, czyli na portalu rp.pl:

Rzeczywisty tytuł wywiadu: "Jest szansa na chłodną kooperację między Bronisławem Komorowskim a opozycją – uważa socjolog, prof. Jadwiga Staniszkis"

 
"http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Widziała pani, jak po Radzie Gabinetowej Donald Tusk odnosił się do Bronisława Komorowskiego?
prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog: Nie oglądałam. A co się zdarzyło?
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Niebywale komplementował prezydenta, który słuchał tego w lekkiej konsternacji. Coś się między nimi stało?
Sądzę, że tak. Możemy mówić już nie o dwóch obozach – PO, premier i prezydent, a z drugiej strony opozycja – ale o znacznie bardziej skomplikowanych podziałach. I o bardziej subtelnej grze.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Poda pani jakieś konkrety?
Jeśli się obserwuje kluczową dla tej kadencji Sejmu sprawę zmian w konstytucji – dostosowujących ją do polskiej obecności w Unii Europejskiej – to ten podział widać. PiS starał się zmniejszyć ograniczenia naszej suwerenności. Chodzi m.in. o podporządkowanie banku centralnego i problem ratyfikacji przez Sejm różnych decyzji. Zawarto w tej sprawie wstępny kompromis.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Jeśli pojawił się kompromis, to w czym problem?
Prezydent jest skłonny bronić tego kompromisu, a premier chce rezygnacji z uzgodnionego już zachowania elementów suwerenności. W sprawach rozwoju Polski wydaje mi się, że też są rozbieżności między Komorowskim a Tuskiem.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Dlaczego tak się pani wydaje?
Miałam ostatnio w ręku bardzo interesujące materiały przygotowane przez środowisko Wojskowej Akademii Technicznej i najbardziej nowoczesne firmy zbrojeniowe. Była tam interesująca wizja, jak należy dopasować państwo do strategii, która da szanse rozwoju i jednocześnie pozwoli utrzymać wyspy nowoczesności. Zarówno na uczelniach, jak i w przemyśle. Jest to wizja bliska temu, co głosi PiS.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Ale jak to się ma do napięć między premierem a prezydentem?
Komorowskiemu ze względu na niektórych ludzi w otoczeniu, ale także jego dawne związki z wojskiem ta wizja rozwojowa wydaje się znacznie bliższa niż Tuskowi. Bo premier myśli tylko w kategoriach krótkowzrocznych i antyrozwojowych, typu ciąć mechanicznie deficyt. Na dłuższą metę to ich podzieli.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Dlaczego Tusk miałby wybrać taką antyrozwojową strategię?
Jest człowiekiem, który ucieka od odpowiedzialności. Myśli, że wszystkich można zagadać, zagłaskać. Kreuje rzeczywistość przez słowa, przez sposób bycia. A Komorowski ze względu na swoją drogę zawodową lepiej rozumie problemy wojska i zbrojeniówki. I szanse, jakie się za tym kryją.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Pierwszy raz tak pani kreuje prezydenta Komorowskiego. Czy nie na wyrost?
Mam nadzieję, że nie. I mam nadzieję, że luka między Tuskiem a Komorowskim się pogłębi. Tym bardziej że Komorowski pozostanie.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif A co z Tuskiem?
Nawet jeśli wygra te wybory, to po roku, dwóch odejdzie. Gdzieś do UE.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Sądzi pani, że prezydent ma tyle siły, by tę lukę pogłębiać?
Dlatego należy go wzmocnić. Jest szansa na merytoryczną, choć nie serdeczną, współpracę z opozycją. Ma przy sobie ludzi związanych z wojskowością. Do niedawna uważałam to za jego wadę, ale teraz, w tym kontekście, o którym mówimy, uważam za zaletę.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Wyobraża sobie pani prezesa PiS współpracującego z prezydentem? Przecież do niedawna Jarosław Kaczyński mówił wyłącznie „pan Komorowski". Słowo prezydent nie przechodziło mu przez usta.
Jeżeli Komorowski wystąpi zdecydowanie z tą wizją lokomotywy technologicznego rozwoju, to może być chłodna kooperacja między nim a PiS. Tak jak było w czasach zimnej wojny na świecie.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif To znaczy jak było?
Był okres gorącej zimnej wojny i był okres zimnej kooperacji. I na coś takiego widzę teraz szansę. Między Komorowskim a PiS, który dostrzeże prorozwojową ewolucję prezydenta.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Pani zdaniem prezydent zbliża się do PiS. A PJN po zmianie przywództwa?
Bez Joanny Kluzik-Rostkowskiej, jeśli PJN wejdzie do Sejmu, szanse na koalicję z PiS gwałtownie rosną. Ona była główną przeszkodą.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Może pani nie jest obiektywna, bo politycznie nigdy jej pani nie lubiła?
Nie lubiłam, bo uważałam, że jest pretensjonalną gosposią domową, która się kreuje.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Była uważana za fachowca.
Nigdy nie uważałam jej za fachowca. I miałam rację. A Paweł Kowal ma osobowość przywódcy. Nie efekciarską, ale ma. Z ugruntowanym systemem wartości, który odpo- wiada modelowi konserwatywno-liberalnej partii. Takiej partii, przemawiającej do młodego i średniego pokolenia, brakuje. Prorodzinnej, a równocześnie liberalnej w gospo- darce. I Kowal może to w sposób wyrazisty wyartykułować.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif To samo chyba próbowała robić Kluzik-Rostkowska?
Kluzik była za mało konserwatywna. I wbrew pozorom nie miała osobowości. PJN brakowało też emocji. Kowal powiedział mi, że podobało mu się moje określenie, że są tłustymi, zagłaskanymi kotami.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif A teraz?
Mają w sobie więcej walki. Bo są źli. I tego typu emocje mogą ich podkręcić.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Dlaczego są źli?
PO cynicznie skaperowała Kluzik. Próbuje rozbijać ich klub, a jako koło byliby mniej widoczni.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Naprawdę widzi pani w Kowalu charyzmę?
Kowal budzi zaufanie. Widzę w nim kompetencje i poczucie odpowiedzialności. Jest europosłem. Miał możliwość błyskotliwej kariery w Unii. Pomogłoby mu w tym wsparcie rządu Tuska. On z tego rezygnuje i rzuca się, by nie zostawiać kolegów na lodzie. Jest człowiekiem lojalnym.
http://www.rp.pl/static/img/orzelek_zakladki.gif Oj, lubi pani Kowala.
Cenię go, a Kluzik-Rostkowska jest karierowiczką. Kowal zaś jest człowiekiem z wielką przyszłością.
—rozmawiała Małgorzata Subotić"
 
Pytania do Czytelników odnośnie tego wywiadu:
- jaki jest jego prawdziwy tytuł,
- gdzie w wywiadzie jest mowa o generałach WSI.
 
 

Jak widać, Autor prześcignął w sztuce manipulacji i konfabulacj samych mistrzów z Czerskiej i Wiertniczej! 

W niniejszym tekście przeprowadziłem oparty na faktach dowód na okoliczność, że autor notki "Szampan z Dukaczewskim" dopuścił się wielokrotnego naruszenia zasad etyki dziennikarskiej i blogerskiej: manipulacji i konfabulacji.


 

 Materiał faktograficzny:

http://pietkun.nowyekran.net/post/18375,szampan-z-dukaczewskim

** http://www.tvn24.pl/12690,1704710,0,1,okazja-nadzwyczajna-uscisk-dloni,wiadomosc.html

*** http://www.rp.pl/artykul/675669.html

PS. Jak przypuszczam, notka nie zostanie oceniona przez Administrację jako polecana i szybko wyląduje w czeluściach piwnicy, zatem niewielu czytelników będzie miało szansę ją poznać.

Czytajcie ją zatem, póki jest widoczna!

Pozdrawiam

 

KOMENTARZE

  • Witam
    autor tego obrzydlistwa jest, jak dla mnie WSIowcem
    nikomu innemu do bani by nie przyszło żeby z bardzo chłodnego i oficjalnego podania dłoni w momencie wizyty Władcy Świata przeskoczyć na szampana z dukaczewskąmać, przy okazji mieszając w to POkwitającą Staniszkis
    dał doopy PO całości
  • @gallux
    Witam i ja.
    Muszę napisać, że nie sposób jest nie zgodzić się z Twoim komentarzem.
    I muszę wyznać, że nóż mi się w kieszeni otwiera na myśl, że przez takie byle co odszedł z NE tak utalentowany i poczytny autor, jak kokos26.
    Zresztą nie tylko on.
    Pozdrawiam
  • @autor
    bez przesady, bo ta szkodzi wszystkim.
    Obcięcie zdjęcia oznacza dla mnie tylko i wyłącznie chęć wyróżnienia owego uścisku dłoni.
    Jestem ciekawa, czy ktokolwiek, kto oglądał te zdjęcie, nie wiedział, przy jakiej okazji ono było zrobione.
    Wszyscy wiedzieli, że to podczas wizyty Obamy.
    Przecież wszystkie media grzmiały przez kilka dni, że pan Kaczyński podał jednak rękę prezydentowi Komorowskiemu.
    Niepokojące są jednak opinie pani profesor Staniszkis - chociaż ja osobiście uważam, że trochę przefantazjowała - to się jej czasem zdarza.
    Pan Pietkun potraktował jej wynurzenia na serio i pociągnął temat: zaczął fantazjować dalej, przy okazji nadał tym swoim rozważaniom bardzo efektowny tytuł.
    No i lawina ruszyła .....
    - ręce opadają.
    Rzadko używam ostrych sformułowań, ale teraz muszę:

    Tu się robi dom wariatów!

    JA PROTESTUJĘ PRZECIWKO ROBIENIU ZE WSZYSTKICH AGENTÓW, ZDRAJCÓW, I KOGO TAM JESZCZE.

    Zacznijmy wreszcie rozmawiać merytorycznie:

    Pan Pietkun uważa, że wywiad, jaki dała pani Staniszkis zapowiada kuriozalny sojusz PiS-u z prezydentem.
    Ja sądzę, że pani Staniszkis puściła za mocno wodze fantazji, bo takowy sojusz być może byłby możliwy, gdyby nie było Smoleńska i pan Pietkun wyciąga pochopne wnioski na podstawie jednego wywiadu.
    Za wcześnie na takie oceny.
    A co do trzeciej siły:
    Moim zdaniem, pomysł spóźniony o co najmniej dwa lata.
    Teraz może wprowadzić tylko chaos.
  • @Autor & Komentatorzy !!!
    Wydaje mi się ,ze zjechaliście trochę na pobocze
    Przeczytajcie to co powiedziała prof. Jadwiga Staniszkis:
    Właśnie to moim zdaniem powinno znaleźć się w centrum naszej analizy.

    "Jeśli się obserwuje kluczową dla tej kadencji Sejmu sprawę zmian w konstytucji – dostosowujących ją do polskiej obecności w Unii Europejskiej – to ten podział widać. PiS starał się zmniejszyć ograniczenia naszej suwerenności. Chodzi m.in. o podporządkowanie banku centralnego i problem ratyfikacji przez Sejm różnych decyzji. Zawarto w tej sprawie wstępny kompromis.

    Jeśli pojawił się kompromis, to w czym problem?

    Prezydent jest skłonny bronić tego kompromisu, a premier chce rezygnacji z uzgodnionego już zachowania elementów suwerenności. W sprawach rozwoju Polski wydaje mi się, że też są rozbieżności między Komorowskim a Tuskiem.
    ...
    Wyobraża sobie pani prezesa PiS współpracującego z prezydentem? Przecież do niedawna Jarosław Kaczyński mówił wyłącznie „pan Komorowski". Słowo prezydent nie przechodziło mu przez usta.

    Jeżeli Komorowski wystąpi zdecydowanie z tą wizją lokomotywy technologicznego rozwoju, to może być chłodna kooperacja między nim a PiS. Tak jak było w czasach zimnej wojny na świecie."

    nie wiem oczywiście na jakiej podstawie prof. Staniszkis to mówi
    bo oznaczałoby to zupełnie nowy paradygmat działania Komorowskiego do którego według mnie jest on NIEZDOLNY

    a swoją droga znacie proponowane zmiany w konstytucji ,których rzekomym autorem jest pRezydent - to także powinno znaleźć się na czołówkach tytułów prasowych !
    jest to kontynuacja procesu pozbywania się ostatnich atrybutów państwa niezależnego.
  • @grazss
    "JA PROTESTUJĘ PRZECIWKO ROBIENIU ZE WSZYSTKICH AGENTÓW, ZDRAJCÓW, I KOGO TAM JESZCZE."
    Przedstawiłem fakty, dlatego ten protest skierowany został pod niewłaściwy adres.
    Wiem, że niektórzy postępują tak, że jeśli fakty nie potwierdzają ich oglądu rzeczywistości, potępiają fakty.
    Mam nadzieję, że Pani do nich nie należy.
    Pozdrawiam
  • Jak widać, Autor prześcignął w sztuce manipulacji i konfabulacj samych mistrzów z Czerskiej i Wiertniczej!
    Całkowicie się z tym zgadzam. Skomentowałam to podobnie:
    http://pietkun.nowyekran.pl/post/18375,szampan-z-dukaczewskim#comment_147099
  • @CzarnaLimuzyna
    Wyłącznym celem i istotą tej notki jest napiętnowanie sposobu argumentacji uprawianej prze niektórych autorów dla osiągnięcia celu.
    Sprawy o których Pan pisze leżą poza przedmiotem notki.
    Pozdrawiam
  • Brawo antonioiwaldi!
    Ciekawe kto jest prawdziwym autorem "Szampana z Dukaczewskim"...
  • @Beatrycze
    :))
    Pozdrawiam
  • @antonioiwaldi
    "Jak widać, Autor prześcignął w sztuce manipulacji i konfabulacj samych mistrzów z Czerskiej i Wiertniczej! "
    -----
    To zdanie jest przegięciem.
    Pan Pietkun przedstawił swoją ocenę i wnioski na podstawie przeczytania wywiadu z panią Staniszkis i dla poparcia SWOICH ocen dopasował pewne fakty - bo jest, jak rozumiem wystraszony taką wizją, jaką sam roztoczył.
    Do sztuki konfabulacji i manipulacji z Czerskiej mu jeszcze daleko, a cóż dopiero, aby ich prześcignąć.

    "Wiem, że niektórzy postępują tak, że jeśli fakty nie potwierdzają ich oglądu rzeczywistości, potępiają fakty.
    Mam nadzieję, że Pani do nich nie należy."
    ----
    To zdanie też jest przynajmniej niegrzeczne.
    Muszę wyjaśniać, dlaczego?
  • @polanka
    Dziękuję i
    Pozdrawiam
  • @grazss
    Z przykrością muszę powołać się na wieszcza "Golono, strzyżono" i stwierdzić, że niektóre niewiasty wykazują szczególną odporność na wymowę faktów.
    Pozdrawiam
  • @antonioiwaldi
    No, jeszcze lepiej.
    Gratuluję argumentacji.
    Płci faktycznie nie zmienię,
    ale mogę się cieszyć, że nie jestem na dodatek Żydówką, albo Murzynką, czy Cyganką....
    Jakie wtedy można by argumenty wytoczyć, prawda?
  • @antonioiwaldi
    Szanuję i nie deprecjonuję chęci dokonania przez Pana analizy (wiwisekcji) inkryminowanej notki.
    Pragnąłem zwrócić uwagę na fakt nikłej wiedzy jaką posiada polska opinia publiczna na temat kulis owego rzekomego kompromisu i na jego kontekst.

    A jaki był cel według Szanownego Pana notki Pawła Pietkuna?
  • @grazss
    nick "grazss" kojarzył mi się do tej pory z osobą mądrą, konkretną, o skrystalizowanych poglądach
    argumenty, że przeciwnik w dyskusji za chwilę posunie się do rasistowskich odzywek, są rodem z III Rzeszy
    z całym szacunkiem do Kobiety
    tak się nie powinno rozmawiać
    chyba nikt nie ma wątpliwości jaki jest prikaz na przedstawianie JK w mediach, jako pokraki, psychola i debila?
    zdjęcia z dołu, z grymasem na twarzy, najlepiej w starych kapciach
    sugerowanie szampana z naczelną mendą WSI nie świadczy zbyt dobrze o autorze tych słów
    POWTARZAM: tylko menda medialna mogła coś takiego spłodzić!
  • @CzarnaLimuzyna
    "Pragnąłem zwrócić uwagę na fakt nikłej wiedzy jaką posiada polska opinia publiczna na temat kulis owego rzekomego kompromisu i na jego kontekst.
    A jaki był cel według Szanownego Pana notki Pawła Pietkuna?"

    Zgadzam się z pierwszą częścią komentarza.
    Co do drugiej to uważam, że Pietkun z powodzeniem zakpił sobie z elektoratu PiS i zmobilizował przeciwników tego elektoratu oraz popieranej przezeń partii do jeszcze zacieklejszych ataków na nią, bez zwracania uwagi na czystość ataków i stosowanych metod walki.
  • @costerin
    synek
    to nie twój cyrk i nie twoje małpy
    przepraszam Właściciela konta, że posuwam się do zawłaszczania, ale mam tę pewność, że w tym przypadku myślimy podobnie
    "Stop Ścioszyzmowi!"
    :-)
  • @costerin
    "o tym ze sie tocza takie rozmowy i to
    juz od bardzo dlugiego czasu,pisalem nie raz.Macierewicz z Ziobro chca wladzy nie teczek,Po bez tuska i PiS bez Kaczynskiego oto ich waraiant."
    Dowody i fakty poproszę. Bez nich proszę nie zabierać czasu i miejsca na tym blogu.
    Pozdrawiam
  • @antonioiwaldi
    czyż nie dostrzegasz niezborności w pisaniu blogera C.?
    on wyrzuca słowa niczym karabin maszynowy, sęk w tym, że wali ze ślepaków:-)
    Ziobro dyszy chęcią władzy, a Macierewicz odwetu:-)
    teczki potem:-)
    pstryk - wszystko jasne i proste - spisek
    Delfin Ziobro i jego kardynał Macierewicz knują spiski za plecami JK
    na szczęście mamy blogera C., czujnego jak ważka, jak barometr na burzę
  • @gallux
    Bloger C. sprawia wrażenie przeszkolonego do celów destrukcji.
  • @Łażący Łazarz
    "antonioiwaldi + reszta"
    Odpowiem Szekspirem: "reszta jest milczeniem", bo boi się zabierać głos w atmosferze jaka na tym portalu ostatnio zapanowała.
    "Reasumując: robicie dokładnie to co robi Michnik tylko a rebours. I jeszcze jesteście z tego dumni. Obrzydliwość."
    Ocena dalece odbiegająca od obiektywizmu i wysoce nie fair.
    Niesprawiedliwe zarzuty znoszę w pokorze, bo wiem, że stoję po właściwej stronie.
    Ja i podobnie myślący bronimy się jedynie przed bezpardonowymi atakami rzekomych sprzymierzeńców, a w istocie skrytych i jawnych przeciwników PiS i partii tej zwolenników.
    Z przykrością wyznaję, że kiedy byłem zapraszany na ten portal, nie spodziewałem się, iż w tak krótkim czasie zmieni on orientację na przeciwną do tej, która była sygnalizowana przed jego zaistnieniem.
    Jak długo jednak się da, będę trwał na tym portalu, bo traktuję to jako swoją patriotyczną misję.
    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    wiesz co? ale tak po ludzku, bez emocji
    nie spodziewałem się Twojego głosu w tej dyskusji
    być może działasz w odruchu obrony "linii gazety", bez tego podtekstu z maleszką
    nie bądźmy tacy zaściankowi, wyjdźmy z okowów ciemnoty
    wypijmy brudzia z urbanem, walnijmy strzemiennego z generałem, w sumie to my i oni Polskę mamy w sercach, czyż tak?

    "Reasumując: robicie dokładnie to co robi Michnik tylko a rebours. I jeszcze jesteście z tego dumni. Obrzydliwość."

    wydaje mi się, że przyjdzie taki czas, że będziesz chciał wymazać te słowa z sieci
    powtarzam - róbcie co uważacie za słuszne, ale nie zniżajcie się w dyskusjach do epitetów
    ja, dla słowa obrzydliwość mam zarezerwowane rewiry
    to coś takiego, czego zwykła przyzwoitość nie znosi


    powtarzam z uporem maniaka
    oddam głos na Ciebie w wyborach do Senatu
    czemu nie?
    mam nadzieję, że nie latasz w sukience, a zrolowany banknot nie służy ci za strzykawkę:-)
    cenię Ciebie, nie rób proszę WSI we własnym miejscu
    masz nick, masz nazwisko, masz promocję, wykorzystaj to dla dobra Polski
  • @antonioiwaldi, ŁŁ, PP i sekundanci
    Bardzo dobrze, że Pan polemizuje notką na temat, który się Panu mocno nie podoba, a nie pakuje graty i zmienia piaskownicę... wyrazy szacunku za taką postawę.

    co do rozdmuchanego sztucznie problemu to jest on dowodem na to że nawet osły z mogą się na to nabrać... pamiętajcie... gdy się jest politykiem, trzeba grac i być lisem i lwem zarazem... Jarosław Kaczyński nie wygra będąc do końca życia charyzmatycznym liderem opozycji i bojownikiem przegranej słusznej sprawy... jeżeli ma być mężem stanu skutecznej w działaniu partii to nie srajcie się tak, jak czegoś w jego polityce nie rozumiecie... może Pani Staniszkis właśnie próbuje sabotować relacje rząd/kancelaria? wtedy nawet należy peany na jej temat śpiewać że was przerosła... a może jest naiwną osobą idealistką, która szkodzi? być może... analizujcie krytycznie każde posunięcie... wasze prawo, ale nie zabijajcie się intelektualnie komentarzami nawzajem z powodu analiz... któregoś dnia być może jeden z was będzie doradcą Pisu lub nowego premiera... i 90% waszych rad nie będzie dobrze na blogach odczytana... świadomość czytelników nie zależy od słów jednego blogera... ona się wykuwa gdzieś pomiędzy doświadczeniem życiowym, wiedzą, wyrobieniem politycznym a mediami... w tym telewizją, gazetami czytanymi i internetem... nie przeceniajcie notki na stronie głównej... on ani nie zmieni władzy ani nie zapobiegnie powstaniu, jeżeli kiedykolwiek ono mogłoby wybuchnąć... odrobinę pokory... i jeszcze raz powtórzę... szacunek za obronę swoich pozycji notkami publikowanymi wraz z argumentacją a nie pakowaniem grabek i obrażeniem się na piaskownicę.
    p.s: nie jestem komentatorem politycznym i nie udaję, że jestem... w najlepszym razie mogę się uważać za niespełnionego poetę z tekstami, których nikt nie czyta... ale wali mnie to, bo wiem, o co walczę.

    "Nie zginęła i nie zginie!"

    Pozdrawiam obie poobrażane strony... i ich sekundantów w komentarzach.
  • @gallux
    "cenię Ciebie, nie rób proszę WSI we własnym miejscu
    masz nick, masz nazwisko, masz promocję, wykorzystaj to dla dobra Polski"
    Pod tym apelem do Szefa podpisuję się e najgłębszym przekonaniu.
  • @antonioiwaldi
    nie pisałem tego dla jaj, tylko w bardzo głębokim przekonaniu
    wydaje mi się, że ŁŁ nie broniłby ciula wspierając go immunitetem, tylko dał mu szansę na obronienie się przed sądami powszechnymi:-)
    co do innych postaci z tej bajki, nie mam już takiej pewności
    jeżeli zobaczę Romaszewskiego na listach PiS, to wolę zostać w domu
    i zdrowiej, i bezpieczniej i bez piany (z konsekwencji wyborów)
  • @antonioiwaldi
    "Z przykrością wyznaję, że kiedy byłem zapraszany na ten portal, nie spodziewałem się, iż w tak krótkim czasie zmieni on orientację na przeciwną do tej, która była sygnalizowana przed jego zaistnieniem."

    Konkretnie:
    Nie jestem wyborcą PiSu.
    jednak Od 2005 roku jestem jego przede wszystkim - obrońcą . Staram się go bronić zawsze wtedy kiedy jest atakowany a jest najczęściej NIESŁUSZNIE. Jestem także krytykiem tej partii i staram się to czynić w sposób merytoryczny.

    PiS jest opcją polską i patriotyczną lecz NIEWYSTARCZAJĄCĄ POD WZGLĘDEM jakościowym i ilościowym do przeprowadzenia zmian.

    PiS jest formacją dość hermetyczną w sensie zamknięcia na różne inicjatywy i środowiska . Romuald Szeremietiew powiedział niedawno podczas wywiadu w Radiu Wnet ,ze od 2 lat bezskutecznie usiłuje spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim.

    Jesteśmy po tej samej polskiej stronie - PiS oraz polska dość niestety rozproszona rozproszona Prawica, która w odróżnieniu od PiSu ma szansę dotrzeć do tych wyborców, do których PiS na pewno nie dotrze.

    Mam na myśli oczywiście Prawicę po zjednoczeniu koalicyjnym w nadchodzących wyborach.
    OT CAŁA FILOZOFIA: do polskiego sejmu powinny wejść dwie siły:
    PiS i Prawica.
    Pozdrawiam.
  • @CzarnaLimuzyna
    tu chyba nie chodzi o "atak i obronę"
    tu chodzi o coś o wiele bardziej ważnego, tu chodzi o Polskę
    masz ogród?
    jeśli masz, to wiesz jakie spustoszenie sieją mrówki
    i czym je traktujesz? artykułami na nE?
    bo ja jadę z chemią:-)
  • @Avern
    "... świadomość czytelników nie zależy od słów jednego blogera... ona się wykuwa gdzieś pomiędzy doświadczeniem życiowym, wiedzą, wyrobieniem politycznym a mediami... w tym telewizją, gazetami czytanymi i internetem... nie przeceniajcie notki na stronie głównej... on ani nie zmieni władzy ani nie zapobiegnie powstaniu, jeżeli kiedykolwiek ono mogłoby wybuchnąć..."

    To prawda, często przeceniamy swoją rolę, nie tylko my, szeregowi blogerzy, ale również Kierownictwo NE. Jest niestety tak, jak Pan Pisze.
    Dziękuję za komentarz niezaangażowanego autora, który obserwuje rozwój sytuacji politycznej z boku.

    "Nie zginęła i nie zginie!"

    Oby!

    Pozdrawiam
  • @CzarnaLimuzyna
    "do polskiego sejmu powinny wejść dwie siły:
    PiS i Prawica."
    O ile nie zajmą odmiennych pozycji w kwestiach fundamentalnych: zmiany konstytucji na bardziej propolską, wyjaśnienia Smoleńska, weryfikacji kadr sądów i prokuratur itd., itp.
    Pozdrawiam
  • @gallux
    mrówki są sympatyczne... ale wiem ,ze chodzi Ci o robactwo a wówczas chemia jest niezbędna ;-)
  • @antonioiwaldi
    Teoretycznie nie powinno być różnicy... ale do tego potrzebne jest owe zjednoczenie Prawicy aby ta przeważyła szalę wchodząc w koalicję z PiS co umożliwi rozpoczęcie długiego bądź krótszego marszu w kierunku restytucji Polski.
  • @antonioiwaldi
    Ech, miało być Alamo, żeby dać czas i oddech głównej armii, a co jest?
    Naparzanka z werbunkowymi różnych małych, ale ambitnych kandydatów na "wodza".
    Taka szansę mieć i tak zepsuć.....

    Podziwiam wytrzymałość :)
  • @Łażący Łazarz
    "Wykadrowanie zdjęcia jest złem przy ilustracji artykułu.
    Co prawda gdyby był artykuł o Obamie i z tego zdjęcia wykadrowany byłby Obama to by było ok. ale już kadrowanie zdjęcia na którym jest Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski do tekstu o Kaczyńskim i Komorowskim to świętokradztwo."
    Litości ...
    Co za pokręcona logika!
    Dlaczego wycinać Obamę ze zdjęcia ilustrującego artykuł o nim?
    Dlaczego wycinać Obamę ze zdjęcia ilustrującego artykuł o Komorowskim i Kaczyńskim?
    Obama był mistrzem drugiego planu czy nie ma takiego zdjęcia?
    Jeżeli kadrowanie nic nie znaczy, to po co kadrować?
    Mają ludzie rację: WSIowe rzężenie ...
  • @eska
    po co używasz takiej retoryki? "werbunkowi"
    jak widzę zadziwiająca ilość blogerów uległa psychozie podejrzliwości i strachu i ...uciekła
    Ciekawy jestem czy dostrzegasz różnicę pomiędzy NE a Salonem24
  • @CzarnaLimuzyna
    Nie używam "takiej retoryki", tylko piszę, to co myślę.

    Dostrzegam różnicę miedzy nE i Salonem - na korzyść Salonu.
    Ani Janke ani Krawczyk nigdy mnie nie obrazili, ani nie wypisywali złośliwości na mój temat.
    Choć mnie się zdarzyło przyłożyć im nie raz.
  • Autor prześcignął w sztuce manipulacji i konfabulacj samych mistrzów z Czerskiej
    Antonio,
    Pietkun to były dziennikarz Gazety Wyborczej.
    Tam się wyuczyl i ukształtował.
    Zatem raczej wypada napisać, że pozostał wierny swym młodzieńczym ideałom.
  • @gallux
    Nie lubię bezsensownych pyskówek i wzajemnego obrażania się.
    A tutaj, dodatkowo, zarzucania sobie jakichś agenturalnych powiązań, czy niecnych celów, tylko dlatego, że ktoś ośmieli się "iść pod prąd" i mieć inne zdanie niż lokalny mainstream.
    Dyskutujmy o zjawiskach, a nie obrzucajmy się wyzwiskami, czy też nie używajmy szowinistycznych argumentów.
    Antonioiwiwaldi waśnie takiego argumentu użył wobec mnie i to Ci nie przeszkadzało, prawda?
    Ja posunęłam się, stosując jego STYL ARGUMENTACJI, po prostu o krok dalej, aby zaakcentować jego wobec mnie nieuczciwość.
    I to jest źle, tak?
    Notkę pana Pietkuna odebrałam tak, jak odebrałam - to moje prawo, starałam się wyjaśnić, dlaczego.
    Ale, nie było to zgodne z intencją autora tego postu, więc najprościej zarzucić mi brak myślenia i skonstatować: przecież wiadomo : kobieta, więc "golono-strzyżono", czy jakoś tam...
    Nic z tego, szanowni Panowie - nic z tego.
    Mnie żaden lokalny mainstream nie przepłoszy.
    Masz rację, galluxie, mam skrystalizowane poglądy, wynikające z moich obserwacji życia i moich osobistych doświadczeń.
    Nie zawsze będzie się to zgadzało z Twoimi poglądami - to przecież oczywiste, bo każdy ma swoje obserwacje i swoje doświadczenia.

    A , tak poz tym : co wspólnego z tematem ma, cyt: "prikaz na przedstawianie JK w mediach, jako pokraki, psychola i debila?"

    Z tym się akurat zgadzam - ale jaki to ma związek z postem pana Pietkuna, czy tym tutaj?
  • @eska
    "dostrzegam różnicę miedzy nE i Salonem - na korzyść Salonu.
    Ani Janke ani Krawczyk nigdy mnie nie obrazili, ani nie wypisywali złośliwości na mój temat."
    Aha.
    Czyli tam, gdzie Ty możesz obrażać do woli,bez odpowiedzi w tym samym stylu, to jest fajnie, a tam , gdzie ktoś ośmieli się odpowiedzieć Ci w Twoim stylu, to już niefajnie.
    I nieważne, że tekst "nieprawomyślny" jest po prostu zwinięty, czyli dostępny tylko dla wtajemniczonych i jego autor, przy okazji także , na czas nieokreślony.
    Przecież to czysty PRL, esko, nie widzisz tego?
    Nie odpowiadają Ci ostro na Twoje ataki, ale nie pozwolą także na swobodne napisanie tego, co myślisz.
    I to jest OK?

    Niesamowite.
  • @antonioiwaldi
    Niesprawiedliwe zarzuty znoszę w pokorze, bo wiem, że stoję po właściwej stronie.
    ----
    No, no - jasne.
    Bo Twoja prawda najprawdziwsza.
  • @eska
    "Taka szansę mieć i tak zepsuć....."
    Dotrze to do niektórych "...małych, ale ambitnych kandydatów na "wodza", kiedy mleko naprawdę się rozleje.
    "Podziwiam wytrzymałość :)"
    Tu nie ma co podziwiać, tu trzeba pisać dla wielu młodych i politycznie niedoświadczonych czytelników i traktować to jak misję.
    Pozdrawiam
  • @Pitekantropus
    Jest Pan jednym z nielicznych, który zadał sobie trud przestudiowania faktograficznej strony notki.
    Dziękuję i
    Pozdrawiam
  • @eska
    "Ani Janke ani Krawczyk nigdy mnie nie obrazili, ani nie wypisywali złośliwości na mój temat."
    Naszemu Szefowi się to zdarza, natomiast wymienieni osobnicy działają z zaskoczenia i wylewają delikwenta bez słowa, kasując cały jego dorobek na blogu.
  • @SWD40
    Dziękuję za to wyjaśnienie.
    Pozdrawiam
  • @grazss
    Nie zauważyła Pani, że z nią dyskusję skończyłem?
    Nieładnie jest tak pohukiwać na właściciela lokalu, posyłając mu niemiłe słowa przez uchylone okno.
  • @eska
    Przecież na salonie panuje parszywa cenzura
    likwiduje się blogi z dnia na dzień
    ukrywa ich treść
    promuje lewacką bzdurę na SG każdego dnia

    to ma być ta lepsza jakość ?
  • @grazss
    Niesamowite jest to, jak wykręcasz kota ogonem, usiłując zdeprecjonować moją osobę.

    Od jakiegoś czasu nie mogę tu nic skomentować, żeby zaraz nie przyleciało parę osób i nie pouczyło mnie o mojej sympatii do PRL, agenturalności itd.
    A może tak na temat notki?
    Albo mojego pierwszego komentarza?
    Alamo, mówi coś?
  • @CzarnaLimuzyna
    Ale Janke nie mówi mi, że jestem głupia, bo nie popieram jego inicjatyw politycznych - to po pierwsze.
    A po drugie - niezależnie od obecnego na SG lewactwa tam są poważne dyskusje blogerów, a tu coraz więcej nawalanki i mitomanii.
  • @eska
    Nie bardzo wypada mi się tu teraz odzywać , bo gospodarz tego bloga ze mną skończył.
    Ale "muszem":
    Ja nie deprecjonuję Twojej Osoby, esko - ja kwestionuję styl Twoich wypowiedzi,niekiedy, a to różnica.
    No i czasem mam inne zdanie niż Ty.
    Przykro mi, że odbierasz to jako deprecjonowanie Twojej osoby.
    Nawet nie napisałam Ci nigdy, że masz myśleć, bo to nie boli.
    A po drugie:
    Spijanie sobie z dzióbków i wzajemne łaskotanie pochlebstwami miłości własnej na s24 blogerów z poszczególnych kręgów wzajemnej adoracji nazywasz poważnymi dyskusjami?
  • @Łażący Łazarz
    "Co robimy z jerzym Jachowiczem? Był w GW od 89 r. do 2005."
    ----
    Jezu, naprawdę?
    No to ani chybi agent, albo jaki kret.
  • @eska
    Relatywizm jak widzę
    osobiście nie akceptuję cenzury bazującej na politycznej poprawności
    nie akceptuję notorycznego kłamstwa i bzdury w ramach pluralizmu

    NE jak na razie realizuje projekty nakreślone na spotkaniu
    Anplaktowym - przypomnę - Warszawa - Harenda 23.09.2010.

    Życzę PiSowi jak najlepszego wyniku lecz równocześnie widzę ,że to przede wszystkim PiS jest zamknięty na współpracę z resztą opozycji poza i parlamentarnej np z Prawicą RP Marka Jurka, który np. zadeklarował że może nawet nie kandydować.Podobnie od 2 lat ignoruje R.Szeremietiewa.

    W interesie Polski leży aktywizacja każdego antysystemowego ruchu społecznego a przede wszystkim to aby do sejmu weszła Prawica. Czy to tak trudno zrozumieć?
  • @Paweł Pietkun
    tylko jedna uwaga:
    Ja widzę różnicę z Urbanem- w intencjach.
    Urban jak wiemy był świadomym "Geobbelsem stanu wojennego" i nie ukrywał swoich motywacji.

    natomiast wielu (nie wszyscy) wielu komentatorów ma dobre intencje lecz ulegają emocjom, i to one być może wypaczają zdolność do bardziej wnikliwej, pełnej oceny.
  • P.P.
    Panie Pietkun
    Napisał pan dokładnie to, cytuję:
    “wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, oczekujący każdego ruchu, który w zamiarach ma pomóc Polsce, lecz chyba nie spodziewali się współpracy – jawnej, czy ukrytej – z Bronisławem Komorowskim”, koniec cytatu.
    Jest to pana komentarz, a nie Staniszkis, pana wypowiedź napisana w czasie przeszłym, w trybie twierdzącym i jako taka nie ma charakteru pewnego domniemania, pewnej projekcji dotyczącej zdarzeń przyszłych, prawdopodobnych czy też nie, co można by potraktować w kategoriach dziennikarskiej fantazji, ale jednoznacznie stwierdza pan, że pewien fakt już zaistniał, że trwa, i że współpraca de facto Kaczyńskiego z Komorowskim, i ta jawna i ta ukryta, była, jest i będzie prowadzona. W kontekście zaś owego już zaistniałego zdarzenia, wyborcy i sympatycy PiS byli, są i będą oszukiwani.
    Abstrahując już zatem od wszelkich sympatii i wszystkich politycznych antypatii, niech pan napisze, gdzie i kiedy współpraca Kaczyńskiego z Komorowskim miała miejsce, co było przedmiotem tej współpracy i jaki był, oraz jest obecnie, zakres współpracy owej tajnej, o której pan wie, a inni nie.
  • @SWD40
    pan Pietkun ma problemy ze zrozumieniem tego co sam napisał
    zabranie głosu przez niego w tym miejscu jest dorabianiem doopie uszu
    rok urodzenia nie zdejmuje z Pana Pietkuna obowiązku pisania prawdy
    nie chcę się wyżywać na Panu Pietkunie, ale Czerska i Wiertnicza są być może z Niego dumne
    zarówno tytuł, jak i treść, to ewidentne kalki z łonetu

    PS urodziłem się w 1952 roku, a w roku 1977, po powrocie ze Szwecji byłem namawiany do "współpracy"
    sprawę postawiłem jasno:-) albo mundur i wysoka pensja, albo się walcie
    no i się odwalili
    facet przed czterdziestką powinien mieć już wykrystalizowane poglądy
    skoro wie kto zacz Dukaczewski, skoro kojarzy szampana z wygraną gajowego, to zapewne nie jest jakimś ciemniakiem
    tym gorzej dla niego
    Amen
  • @CzarnaLimuzyna - dzięki za przypomnienie
    "NE jak na razie realizuje projekty nakreślone na spotkaniu
    Anplaktowym - przypomnę - Warszawa - Harenda 23.09.2010."

    Wielu myślało, że chcemy zrobić tylko bardziej kolorowy i bez cenzury Salon24 - i byli tym rozczarowani (rozczarowanie wyparowało, gdy Łazazr rzucił pomysł budowy pomnika smoleńskiego 10.10.10).

    Paradoksalnie rozczarowali się, gdy NE zaczął realizować to czego chcieli lecz w co nie wierzyli, że jest możliwe. Problem polega tylko na tym, że ich zdaniem para nie idzie we właściwe tłoki - Pan Opara to nie Wokulski, a Pan Szeremietiew to nie gen. Anders na białym koniu; widzą w nowoekranowcach kolejne zło, drugą, jeszcze bardziej podstępną, falę michnikowszczyzny, a nie naturalnych sojuszników.
  • @Paweł Pietkun
    WSI rozwiązano parę lat temu - spokojnie mogłeś się załapać !

    "A moje poglądy, nawet jeśli nie były wykrystalizowane, powoli zaczynają się krystalizować. Właśnie dzięki takim dyskusjom."

    Ślicznota.
  • @Paweł Pietkun
    Twierdzę, że dyskusja twórcy faktów medialnych z ich komentatorem wiedzie na bezkresne manowce, zatem żegnam i
    Pozdrawiam
  • @all
    autor (Paweł Pietkun) zrobił drobną prowokację :-)
    i to powinno pobudzić dyskusję.

    ale co poniektórym dyskutantom proponuję przed napisaniem opinii szklankę zimnej wody (wypić "duszkiem" !).

    spoko.
  • P.P.
    Panie Pietkun
    Niech pan sobie popatrzy, poczyta i wyciągnie wnioski.
    Ja:
    napisałem, że jest pan byłym dziennikarzem Gazety Wyborczej.
    Pan:
    Potwierdził, że napisałem prawdę, ale mimo to nazwał mnie manipulantem.
    Co zatem jest manipulacją?
    Informacja dotycząca pańskiej osoby, która jest prawdziwa, a którą podałem, czy nazwanie mnie manipulantem?
    No, panie ładny, kto tu kombinuje jak koń pod górę?
    I jakby panu było jeszcze mało tego kombinowania aby wyjść na swoje, zarzucił mi pan tchórzostwo. Tak, bo przecież brak odwagi to nic innego jak tchórzostwo.
    Szybki pan jesteś panie mądraliński.
    Mniejsza, idźmy dalej.
    Poszerzę nieco pańską wypowiedź, którą wcześniej cytowałem:
    “wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, oczekujący każdego ruchu, który w zamiarach ma pomóc Polsce, lecz chyba nie spodziewali się współpracy – jawnej, czy ukrytej – z Bronisławem Komorowskim”
    i dalej:
    „Czy to czasem nie jest tak, że ten real-polityczny plan jest przygotowywany już od pewnego czasu i dlatego zarówno Szeremietiew, jak i popierające go środowisko Nowego Ekranu, są pacyfikowani przez niektórych zwolenników Prawa i Sprawiedliwości? ” koniec cytatu.
    No to jak to panie sprytny z panem jest, że znalazł pan i płaszczyznę i poletko na którym współpraca Komorowskiego i PiS już się według pana toczy, tocząc ten biedny ekran, a prosi mnie pan bym panu to poletko i płaszczyznę pokazał, bo pan nigdy przenigdy, i za żadne skarby i okularów zapomniał, akurat właśnie.
    Panie gładki.
    Pan możesz tym niedouczonym z wielkich miast banały pichcić, dyrdymały klecić i tworzyć teorie o świętym ekranie, o pobożnych sługach jego i o tym, że cnota wasza uszczerbku doznaje ode pisowych pohańców co to z rusią potajemny układ zawarłszy wespół was gniotą. Prawda jest taka, że jesteś pan małym człowiekiem, i nie o pański niski wzrost i mikrą posturę mi tu idzie, ale o to, że jesteś pan krętaczem i kombinatorem. To nie zwolennicy PiS-u was atakują, ale to wy na uszach stajecie aby zaczęto tak myśleć.
    ps
    Nie zawracałem też pan głowy żadną semantyką, ale zwykłą gramatyką. Jak pan taki dociekliwy, co pochwalam, to szło o czas przeszły i tryb oznajmujący. Nie rób więc pan bardziej z siebie taniego cwaniaczka niż pan jesteś.
  • @SWD40
    Świetna, przemyślana i rzeczowa riposta.
    Gratuluję.
    Nieco danych statystycznych odnośnie autora tej notki i jej przedmiocie znajdzie Pan tu: http://antonioiwaldi.nowyekran.pl/post/18711,licznik-wizyt-pokazal-100-tys-katalog-najpopularniejszych-uplasowal-go-na-12-tej-pozycji-portal-alexa-to-potwierdzil
    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    'To tyle w temacie Twoich kompetencji. Że co, że podobno gdzieś wykładasz? Tym bardziej nie kompromituj się kobieto."

    To był Twój tekst do mnie. Dopiero potem było to "zamknij się redaktorku...".
    I to było pierwszy raz tak ostro z mojej strony, choć wcześniej słyszałam od Ciebie różne rzeczy, np. po sprawozdaniu z posiedzenia RB:
    http://eskaekranowa.nowyekran.pl/post/14363,rada-blogerow-czyli-jestesmy-w-lesie

    "Zamiast pierniczyć głupstwa.... "
    "Mnie na przykład się składało, że Eska trochę więcej czai

    I tu jeszcze małe ostrzeżenie:
    "Rada Blogerów ma działać na rzecz rozwoju NE, a te insynuacje jakie rozsyłasz (domysły Eski - dla mnie kupa śmiechu, gdyż wiem jak jest) to zwykły sabotaż. Albo rybki albo akwarium."

    Właśnie po tym Twoim tekście wiedziałam już, że muszę zrezygnować z RB, bo zaraz będę miała proces o "działanie na szkodę".

    Gdybyś potrafił, tak ja ja, rzeczywiście miałbyś łatwiej > czyste sumienie to rzecz bezcenna.
  • @antonioiwaldi
    To jeszcze pociągnę watek:

    "Konrad Adenauer marzył o odtworzeniu Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.."
    "...Jeżeli nie ma przyjaznej, współpracującej siły politycznej, kierującej danym Narodem…trzeba pomóc taką siły stworzyć, przy pomocy rzecz jasna własnych, współpracujących agentów. Polskie „spec-służby” były i nadal są niepewne, należało je zlikwidować – poprzez zdalnie sterowanych „pożytecznych idiotów”, stosujących rozmaite populistyczne hasła np. o dekomunizacji, lustracji. Takie są/były realia polityczne."

    To dzisiaj Opara w tekście na jedynce SG. I bardzo dobrze - w końcu jasno powiedziane, kto wróg, a kto przyjaciel :)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY